Spis treści
Derecho internacional
Izrael – Palestyna: pozytywizm jako zmienna wyjaśniająca
Konflikt izraelsko-palestyński odczytany przez pryzmat pozytywizmu prawniczego: dlaczego prawo międzynarodowe nie zdołało powstrzymać łamania praw człowieka w Strefie Gazy.
https://conciencia-democratica.vercel.app/articulos/israel-palestina-positivismo-como-variable-explicativa?lang=plAutor Victor José Almenar Zamora6 czerwca 20267 min czytania
Streszczenie
Niniejsza praca analizuje konflikt między Izraelem a Palestyną z perspektywy pozytywizmu prawniczego, w celu wyjaśnienia nieskuteczności prawa międzynarodowego wobec powtarzających się naruszeń praw człowieka, do których doszło podczas ofensywy izraelskiej w Strefie Gazy. Wychodząc od teorii Hansa Kelsena i H. Harta, badamy, w jaki sposób zdecentralizowana struktura systemu międzynarodowego – oparta na formalnej ważności norm i braku globalnej władzy przymusu – pozwoliła potężnym państwom działać bezkarnie pod osłoną suwerenności i formalnej legalności. Praca dowodzi, że pozytywizm, oddzielając prawo od moralności i sprowadzając je do zbioru reguł uznawanych przez państwa, wyjaśnia paraliż międzynarodowego porządku prawnego w konfliktach, w których dominują interesy polityczne i strategiczne. W tym sensie przypadek palestyński stanowi empiryczny dowód kryzysu paradygmatu pozytywistycznego jako mechanizmu rozumienia prawnego, który mógłby służyć budowie skutecznych ram międzynarodowych.
Wstęp
14 września 2025 roku w czołówkach wiadomości pojawił się chaos rozpętany podczas etapu wyścigu kolarskiego Vuelta a España przejeżdżającego przez Madryt. Grupa demonstrantów dołączyła do już szerokiej fali protestów przeciwko udziałowi izraelskiej drużyny kolarskiej Israel-Premier; jednak ich postulaty miały niewiele wspólnego ze sportem: protestowali z palestyńskimi flagami, a hasła, które wykrzykiwali, miały jednoznaczne przesłanie – "STOP GENOCIDIO" ("Stop ludobójstwu"). 7 października 2023 roku Izrael doznał jednego z najgorszych aktów terroryzmu na swoim terytorium ze strony grupy terrorystycznej Hamas; odpowiedź Izraela nie kazała na siebie długo czekać: 8 października państwo izraelskie ogłosiło stan wojny ze Strefą Gazy, dając początek konfliktowi zbrojnemu, którego rozwiązanie zajęło dwa lata i pozostawiło po sobie zniszczoną Strefę Gazy, wysiedloną ludność i nierozwiązany konflikt.
Rany konfliktu rozszerzyły się jednak daleko poza granice Bliskiego Wschodu, który zawsze pozostaje nierozwiązany. Szybko w znacznej części zachodniej sfery międzynarodowej powstał ruch krytyczny wobec działań izraelskich, definiujący je jako sprzeczne z normami prawa międzynarodowego, zaniepokojony sytuacją i prawami mieszkańców Gazy w konflikcie zbrojnym, który niebawem został określony jako ludobójstwo. Po roszczeniach politycznych szybko pojawiły się formalne żądania ze strony różnych organizacji międzynarodowych, takich jak Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości czy ONZ, które wzywały Izrael do zapobiegania oskarżeniom o akty ludobójstwa wobec narodu palestyńskiego oraz do zagwarantowania dostaw podstawowych zaopatrzenia do Strefy Gazy, podkreślając, że głód nie może być instrumentem wojny. Znaczenie konfliktu nabrało w tym miejscu szerszego wymiaru: dlaczego prawo międzynarodowe okazało się niezdolne do zagwarantowania sprawiedliwości lub zgodności z normami wobec działań Izraela w Palestynie?
Pozytywizm prawniczy a prawo międzynarodowe
Analiza konfliktu z perspektywy postawionej hipotezy wymaga osobnego rozdziału, który wyjaśni, czym jest pozytywistyczna perspektywa prawa i jakie są jej konsekwencje dla sfery prawa międzynarodowego. Wizja pozytywistyczna sprowadza prawo do techniki, która sama w sobie nie ma celu ani wartości (Bobbio, 1993, s. 174), i która służy uzyskaniu pożądanego zachowania społecznego za pomocą przymusu (Kelsen, 1999, s. 19). Sposobem na zrozumienie tego jest różnica między prawem a konwencją: w konwencji prawdopodobieństwo przymusu nie istnieje, podczas gdy w prawie istnieje korpus jednostek upoważnionych do karania naruszenia normy. Z tej perspektywy państwo nabiera absolutnego pierwszeństwa, będąc jedyną jednostką polityczną wyposażoną w rzeczywistą zdolność przymusu poprzez użycie "Przemocy Legalnej" (Weber, 1993, s. 28); to właśnie w tym miejscu autorzy pozytywistyczni unikają "powinności" prawa za pomocą metodologii czysto empirycznej.
Mimo to wizja pozytywistyczna próbowała uzasadnić metodologicznie istnienie prawa międzynarodowego w ramach teoretycznych, które początkowo skupiały się wokół centralności państwa. Czyniono to poprzez hierarchiczną koncepcję norm, zgodnie z którą jedne mają ważność na podstawie ważności nadanej im przez normę wyższą (Kelsen, 1999, s. 112). W ten sposób można byłoby rozumieć przetrwanie prawa międzynarodowego następująco: suwerenność państwowa jest gwarantowana przez normy uznania międzynarodowego, a następnie to suwerenne państwa artykułują swoją suwerenność dzięki prawu międzynarodowemu.
Inną formą rozumienia prawa międzynarodowego jest bardziej socjologiczne podejście, które jednak przywraca pewną centralność państwu: jest to ogólne przyjęcie norm, dzięki któremu państwa swobodnie łączą się ze sobą i tylko w tym zakresie uczestniczą jako podmioty nadzoru nad normami, w które same są zaangażowane (H. L. A. Hart, 1963).
Obie wizje grzeszą jednak pewnym idealizmem, i to dopiero przez ich krytykę możemy zrozumieć postawioną hipotezę zastosowaną do konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Z jednej strony pierwsza przesłanka przedstawia nadmierny formalizm: hierarchizacja prawa międzynarodowego, lub prawa w ogóle, jako systemu zamkniętego oddala się od międzynarodowej rzeczywistości prawnej, która przedstawia ramy nieuporządkowane, niehierarchiczne i fragmentaryczne – jak prawo humanitarne, prawo handlowe, prawo środowiska itd. Z drugiej strony, sama wizja prawa jako dobrowolnej akceptacji redukuje prawo międzynarodowe do zwykłej kwestii ideologii politycznej (Urueña-Sánchez, Mario I., 2017).
Konsekwencje dla konfliktu
Analiza działań państwa Izrael w Strefie Gazy z perspektywy pozytywizmu prawniczego pozwala zrozumieć strukturalne przyczyny nieskuteczności prawa międzynarodowego wobec sytuacji systematycznego łamania praw człowieka. Jak wskazano w poprzednim rozdziale, koncepcja pozytywistyczna – zarówno w wariancie formalistycznym Kelsena, jak i w socjologicznym Harta – pojmuje prawo jako autonomiczny system norm, którego ważność zależy wyłącznie od formalnego uznania przez zaangażowane podmioty prawne. To rozumienie prawa, oderwane od rozważań moralnych, ukształtowało podstawy współczesnego międzynarodowego porządku prawnego i w dużej mierze wyjaśnia jego nieskuteczność wobec konfliktów, w które są zaangażowane mocarstwa wspierane politycznie lub militarnie przez inne państwa.
Z perspektywy H. Kelsena prawo międzynarodowe opiera się na hierarchicznej strukturze norm, które wywodzą się z ważności wyższej normy podstawowej. Jednak praktyczne zastosowanie tej teorii napotyka poważne ograniczenia w kontekstach takich jak konflikt w Gazie, gdzie istnienie władzy państwowej o absolutnej zdolności przymusu na własnym terytorium podważa wszelkie próby zewnętrznego przymusu. Izrael, pod osłoną swojej suwerenności i prawa do samoobrony, uzasadniał swoje operacje wojskowe jako legalne środki przeciwko terroryzmowi, podczas gdy prawo międzynarodowe, pozbawione realnych mechanizmów przymusu, wydaje się sprowadzać do zwykłej formalnej formuły.
Z perspektywy Harta problem można interpretować w kategoriach braku prawdziwej "reguły uznania" w systemie międzynarodowym. Według Harta prawo istnieje w takim zakresie, w jakim wspólnota je akceptuje i stosuje mechanizmy nadzoru. Jednak prawo międzynarodowe nie posiada tej powszechnej akceptacji: jego ważność zależy od praktyki i konsensusu państw. W konflikcie w Gazie rozbieżność interpretacji między różnymi globalnymi aktorami – jedni kwalifikują działania izraelskie jako ludobójstwo, inni jako legalną obronę – ujawnia brak wspólnej "reguły uznania", która pozwoliłaby na obiektywne stosowanie norm międzynarodowego prawa.
W ten sposób pozytywizm prawniczy, daleki od oferowania normatywnej odpowiedzi na konflikt, pozwala zrozumieć jego strukturalną porażkę: prawo międzynarodowe nie dysponuje ani suwerennym organem zdolnym do narzucania przymusu, ani jednolitą wspólnotą międzynarodową, która akceptowałaby wspólną regułę uznania. Normatywna siła systemu zależy od władzy politycznej i selektywnej akceptacji norm przez państwa. Ta selektywność wyjaśnia, dlaczego rezolucje ONZ lub Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości mogą potępiać działania Izraela, ale nie zdołają ich zmienić.
Wnioski
W tym sensie działanie Izraela w Palestynie stanowi paradygmatyczny przypadek pozytywizmu instrumentalnego, w którym prawo jest wykorzystywane jako formalne uzasadnienie działań politycznych. Izrael powołał się na swoje prawo do obrony, uznane przez Kartę Narodów Zjednoczonych, aby uzasadnić operacje wojskowe, które zostały zakwalifikowane jako nieproporcjonalne lub sprzeczne z międzynarodowym prawem humanitarnym. To strategiczne wykorzystanie ram normatywnych pokazuje, że pozytywizm, oddzielając prawo od moralności, oferuje państwu margines uznaniowości, który może prowadzić do praktyk naruszających prawo, chronionych przez formalną legalność.
Międzynarodowa reakcja na te działania ujawniła ograniczenia systemu. Choć liczne rezolucje wzywały do zawieszenia broni, poszanowania praw człowieka i humanitarnego dostępu do Strefy Gazy, przestrzeganie tych środków zależy od woli państw członkowskich Rady Bezpieczeństwa, gdzie wzajemnie krzyżujące się weta wielkich mocarstw uniemożliwiają jakiekolwiek działania przymusowe. Pozytywizm prawniczy w tym kontekście okazuje się niezdolny do zagwarantowania sprawiedliwości, ponieważ uznaje jedynie formalną ważność norm, bez kwestionowania struktur władzy, które decydują o ich skuteczności.
Ostatecznie konflikt izraelsko-palestyński ujawnia nierozwiązane napięcie między legalnością a legitymacją prawa międzynarodowego. Z pozytywistycznego spojrzenia Izrael działa w ramach systemu, który formalnie potępia jego ekscesy, ale nie posiada politycznej siły, by narzucić granice. W konsekwencji powstaje porządek międzynarodowy, w którym norma istnieje, ale jej obowiązywanie zależy od władzy, a sprawiedliwość staje się raczej aspiracją niż rzeczywistością. Otwiera to debatę nad strukturą obecnego systemu międzynarodowego oraz nad tym, jakie drogi okazują się skuteczne w rozwiązywaniu konfliktów globalnych w przyszłości.
Bibliografia
- Bobbio, N. (1993). El positivismo jurídico. Debate.
- Hart, H. L. A. (1963). The Concept of Law. Oxford University Press.
- Kelsen, H. (1999). Teoría pura del derecho. Eudeba.
- Weber, M. (1993). Economía y sociedad: esbozo de sociología comprensiva (J. Winckelmann i J. Medina Echavarría, red.; J. Medina Echavarría, tłum.). Fondo de Cultura Económica.
- Urueña-Sánchez, Mario Iván. (2017). El positivismo de Kelsen y Hart en el derecho internacional contemporáneo: una mirada crítica. International Law, Revista Colombiana de Derecho Internacional, 31, 193-220. https://doi.org/10.11144/Javeriana.il15-31.pkhd
Udostępnij
Dla Instagrama: skopiuj link i wklej go w relacji lub wiadomości prywatnej.
Kontynuuj z

Teoria
Peronistyczny lew - Milei, język polityczny i fałszywe liberalne wyjście z peronizmu.
Problemem jest nie tylko to, co mówi Mileizm, ale to, co robi ze słowami, których używa. Jego liberalne słownictwo legitymizuje program ekonomiczny, ale jego praktyka dyskursywna klasyfikuje przeciwników, zarządza dobytkiem i ponownie opisuje instytucjonalne ograniczenia jako przeszkody. Notatka ta analizuje dystans między liberalną semantyką a peronistyczną formą władzy.
Agustín Cosso

Polityka międzynarodowa
Rosja i zachodnie demokracje
Kalendarium wojny hybrydowej z rządami prawa. Sekwencja spraw rozciągających się od Euromajdanu po kraje bałtyckie: jak Moskwa łączy propagandę, presję energetyczną, cyberataki, szpiegostwo i nieprzejrzyste finansowanie, aby podważyć demokratyczne zaufanie, niekoniecznie wypowiadając wojnę.
Juan Tomás Jara Masson

Teoria
Funkcjonalna śmierć podmiotu liberalnego. Rozerwany język, demokracja bez zrozumiałości
O tym, jak fragmentacja dyskursu niszczy podstawy liberalnej polityki i publicznej racjonalności
Agustín Cosso

Comentarios
Todavía no hay comentarios. Abrí la conversación.
Iniciá sesión para comentar. Iniciar sesión